O nas

Zapraszamy na nasze stoisko na Targach GRYF-BUD. 1-2 kwietnia Bydgoszcz- centrum targowo-wystawiennicze w Myślęcinku.

Opublikowany 2017/03/21

Wybierz swój styl - publikacja artykułu w dodatki Gazety wyborczej M kwadrat

Opublikowany 2015/09/25

Odwiedziliśmy targi Architek@ Work w Berlinie 

Opublikowany 2014/11/06
Odwiedziliśmy wraz z Cermagiem targi Architekt@Work w Berlinie. Zainspirowani - mamy nowe pomysły!

Zapraszamy na nasze stoisko na Targach Mieszkaniowych i wykład "Współczesne trendy w projektowaniu wnętrz" 18-19 października na Hali Artego Arena w Bydgoszczy 

 Opublikowany 2014/10/18

Zdobyliśmy I miejsce w Konkursie na Aranżację wnętrz biurowych dla ZWIK Tczew! 

Opublikowany 2014/09/19

Targi Gryf-Bud 09-11.05.2014

Opublikowany 2014/05/06

Czekamy na Państwa na naszym stoisku na Targach GRYF-BUD. Targi odbędą się w dniach 09-11.05.2014 na hali Łuczniczka. W ramach targów moga Państwo liczyć na porady odnośnie urządzenia domu oraz drobną słodkość.

Targi Home Decor

Odwiedziliśmy targi Home Decor w Poznaniu. Dostrzegliśmy na nich kilka perełek: sofy wygodne i ładne a na dodatek w przyjaznych cenach, lampy, lampiony dla oczarowanych światłem, sprytne rozwiązania dla małych przestrzeni, biurka rosnące wraz z dziećmi, metale łatwe w aplikacji na wszelkich powierzchniach. Pora wykorzystać inspiracje i przekuć na realizację.

Więcej zdjęć na FB
2017-03-26

Wywiad dla Gazety Wyborczej na temat przygotowania mieszkania na sprzedaż

Od pierwszego wrażenia

Przeciętny kupiec już w ciągu pierwszych kilku sekund wyrabia sobie opinię na temat nieruchomości. Co zrobić, by od wejścia poczuł się jak u siebie? Poradź się specjalisty home staging, a sprzedasz mieszkanie szybko i z zyskiem.

MKwadrat: Moje mieszkanie od miesięcy znajduje się w ofercie większości biur nieruchomości, odwiedzają mnie nawet potencjalni nabywcy, ale ostatecznie nie decydują się na kupno. Co jest nie tak?

Anna Pikuła: - Oznacza to, że klienci są bardzo zainteresowani mieszkaniem w danej lokalizacji, atrakcyjny jest dla nich metraż i może nawet cena, ale nie przekonała ich sama nieruchomość.

Co zrobić w takiej sytuacji?

-Skorzystaj z pomocy home stagera, czyli osoby, która łącząc wiedzę z zakresu rynku nieruchomości, marketingu, psychologii i dekoracji wnętrz potrafi tak zaaranżować przestrzeń mieszkania, by nieruchomość zyskała większe zainteresowanie klientów i w krótkim czasie przyniosła duży zysk.

Czy home staging to inwestycja, która się zwróci?

- I to z nawiązką. Badania na rynku amerykańskim, gdzie usługa ta jest najpopularniejsza, udowodniły skrócenie czasu sprzedaży przeciętnie o 40 proc. Statystyki wskazują też, że przy nakładzie finansowym równym niespełna 2 proc. wartości nieruchomości oferowana cena jej zakupu rośnie średnio aż o 10 proc. Na zachodzie trudno o nieruchomość, która trafiłaby do sprzedaży bez wcześniejszej konsultacji homestagingowej. Również w Polsce usługa ta zyskuje coraz większe zainteresowanie, co ma związek z zastojem na rynku nieruchomości.

Wciąż trudno mi uwierzyć, że remont i dekoracyjne poprawki cokolwiek pomogą. Przecież kupujący i tak urządzi mieszkanie od nowa.

- Taki błąd logiczny popełnia wiele osób, a potem nie udaje im się sprzedać mieszkania nawet po obniżce ceny. Przeprowadzenie nawet niewielkich prac remontowych takich jak solidne odmalowanie ścian, wymiana pękniętych płytek, porysowanych blatów kuchennych czy doklejenie listew przypodłogowych i dokręcenie wiszących kontaktów to działania, które zawsze się opłacą, bo znacząco poprawiają wartość odbiór nieruchomości. Poza tym kupiec widząc gdzieś nawet drobną usterkę, zacznie się zastanawiać co jeszcze w tym domu nie działa. Nie o taki efekt nam przecież chodzi. Chcemy, by potencjalny kupiec wyszedł z naszego mieszkania z przeświadczeniem, że to dom zadbany i gotowy do natychmiastowego zamieszkania.

Czy na podobnym wrażeniu zależy home stagerowi, który proponuje nam zmianę wystroju wnętrza?

- Dokładnie tak. Mieszkanie należy zaprojektować w taki sposób, by stworzyć w nim miły nastrój, podkreślić atuty naszej nieruchomości i pobudzić aranżacyjną fantazję klienta, który oglądając nasze mieszkanie ma bez trudu wyobrazić sobie siebie w tym wnętrzu.

Jak mu w tym pomóc?

- Na początek zmieniając nasz sposób myślenia. Jest spora różnica w postrzeganiu danej nieruchomości przez domownika, a potencjalnego kupca. Kiedy postawimy się na miejscu nabywcy, szybko zrozumiemy, że to co my w naszym domu kochamy najbardziej, innym wcale nie musi się podobać. Przykładowo kolekcja poroży, z której lubiący polowania gospodarz domu jest bardzo dumny, może wzbudzić negatywne emocje kupujących. Chcąc nie chcąc zaczną kojarzyć nasz dom z widokiem martwego zwierzęcia. Podobnie nadmiar jaskrawych kolorów we wnętrzach czy ekstrawaganckie wzory tapet mogą zniechęcić kupujących, których gust dalece odbiega od naszego.

A istnieje jakiś uniwersalny gust? Wnętrza, w których wszyscy czują się dobrze?

- Oczywiście z czasem każde wnętrze nabywa indywidualnego charakteru. Tym różnią się domy od hoteli. Ale właśnie nie bez przyczyny mieszkania pokazowe czy pokoje hotelowe są projektowane w taki a nie inny sposób. Powinny to być wnętrza przestronne i jasne o zharmonizowanym stylu i kolorystyce oraz funkcjonalnej aranżacji. W takich czujemy się najlepiej i takie pozostawiają nam najwięcej pola do indywidualnej aranżacji.

Najlepiej zatem wybrać wnętrze z jakiegoś katalogu, kupić nowiutkie meble i zatrudnić ekipę, która w kilka dni przeprowadzi mi w domu rewolucję?

- Taka totalna metamorfoza po pierwsze okazałaby się bardzo kosztowna, a po drugie w wielu przypadkach zupełnie niepotrzebna. Idea home stagingu polega na tym, by przy niewielkich zmianach i niedużym nakładzie finansowym, osiągnąć maksymalny efekt. Kluczem do sukcesu jest kreatywne spojrzenie na wnętrze, z którym pracujemy, umiejętne przekształcanie jego wad w zalety i podkreślenie tego co już jest w nim ładne. Jeśli mamy dużo zabytkowych mebli po dziadkach, pokuśmy się o aranżację w stylu retro, zamiast na siłę zmieniać wnętrze na nowoczesne. Podobne fanaberie pomysły zostawmy na moment urządzania nowego domu.

Jaki zatem będzie pierwszy krok na drodze do niedrogiej uniwersalizacji domu?

- Depersonalizacja. I będzie, to krok, który nie będzie nas kosztować ani złotówki. Polega na pozbyciu się z domu wszystkich przedmiotów osobistych takich jak rodzinne zdjęcia, rysunki dzieci, pamiątki i bibeloty, ale również lekarstwa czy przedmioty higieny osobistej. Wszystko po to, by odwiedzający nasz dom nie poczuli się jak intruzi zaglądający w nasze prywatne sprawy. Co równie ważne, w takim odpersonalizowanym wnętrzu łatwej wyobrażą sobie siebie jako domowników.

Czy jeszcze czegoś powinnam pozbyć się z domu?

- Wyniesienie kilku krzeseł i odciążenie ścian z nadmiaru nawet najładniejszych obrazów sprawi że wnętrze wyda się bardziej przestronne. Pomyśl też o podkreśleniu funkcjonalności wnętrza. Podziel salon na strefy - kącik wypoczynkowy, telewizyjny, miejsce do jedzenia. Żaden mebel nie powinien stać w przypadkowym miejscu. Sprawi to, że wnętrze wyda się nie tylko większe, ale bardziej funkcjonalne.

W wielu domach salon bardzo przytłacza meblościanka.

- Ale jest bardzo praktyczna ze względu na przechowywanie, dlatego niekoniecznie musimy się jej pozbywać. Zadbajmy o przestrzeń na widocznych pułkach, zdejmijmy część bibelotów i książek. Założenie oświetlenia w witrynach też nada lekkości temu potężnemu meblowi. Podobnie warto zastanowić się nad koniecznością usunięciem boazerii. Oczywiście możemy ją zastąpić gładziami, ale jeżeli jest dobrze zachowana, wystarczy by pomalować ją na jasny kolor a wnętrze w mgnieniu oka z ciasnego i mrocznego zmieni się w przyjazne i przestronne. Poza tym pamiętajmy, że drewno we wnętrzach powraca do łask. W ten sposób, bez dużego wysiłku remontowego i finansowego uzyskamy wnętrze w modnym obecnie stylu skandynawskim.

Jak jeszcze zyskać w domu więcej przestrzeni?

- Niezawodna metoda to rozjaśnienie ścian. Nie muszą być białe, ale wybierajmy jak najdelikatniejsze odcienie myśląc jednocześnie o tym, by pasowały do reszty wystroju wnętrza. Wybierając tapetę czy tynk strukturalny kierujmy się tą samą zasadą unikając jednocześnie krzykliwych tekstur, wzorów czy połysku koloru

A co zrobić z meblami z tak krzykliwą tapicerką?

- Znów myślmy kreatywnie. Aranżując wnętrze pod sprzedaż nie musimy wyrzucać pstrokatej kanapy i kupować nowej. Często wystarczy elegancka narzuta i klika poduszek, które pomogą kolorystycznie zharmonizować wnętrze i nadadzą wrażenia przytulności. Podobnie jeśli mamy w łazience kafelki w intensywnym, ciemnym kolorze. Zagrajmy dodatkami. Dobierzmy jasną zasłonę prysznicową, dopasujmy ręczniki, kubeczki na szczoteczki do zębów, dozowniki mydła, pudełka na kosmetyki. W kuchni czasem wystarczy zmienić fronty szafek czy blaty, by diametralnie zmienić wnętrze. Wszędzie warto zastanowić się, czy dodatkowo nie doświetlić wnętrza. Trzeba to jednak zrobić w sposób przemyślany. Zapalony kinkiet nie może uwypuklić nierówności ścian, w łazience lampa nie może odbijać się w lustrze, a w kuchni najważniejsza jest funkcjonalne oświetlenie ciągu roboczego.

Mam już wyremontowane i odpowiednio zaaranżowane mieszkanie. Czas pokazać je klientom.

- Pamiętajmy, że najpierw będą oglądać je w internecie. Poszukiwanie wymarzonego "M" zawsze wygląda podobnie. W wyszukiwarce portalu nieruchomości ustawiamy nasze preferencje: lokalizację, metraż, cenę. Dalej o tym czy przeczytamy dokładny opis nieruchomości decydujemy na podstawie załączonych fotografii. Bardzo często zdarza się, że są to zdjęcia nieostre, zrobione w niekorzystnym oświetleniu, ukazujące jakieś nieistotne elementy wyposażenia. W ten sposób nawet najatrakcyjniejsze mieszkania wyglądają na ciasne i ponure. Jeśli brakuje nam sprzętu i umiejętności, poprośmy o pomoc specjalistę. Podobną usługę powinien dla nas wykonać każdy zawodowy fotograf, również wielu home stagerów ma ją w swojej ofercie.

A kiedy jesteśmy już umówieni na wizytę potencjalnych nabywców?

- Przygotowania zacznijmy od sprzątania. Nawet najładniejsze mieszkanie nie zachwyci jeśli nie będzie w nim porządku. Nie łudźmy się jednak, że wystarczy chwycić za odkurzacz, zetrzeć kurz z półek i zaścielić łóżko. To muszą być generalne porządki. Umyjmy okna a dodatkowo rozświetlimy przestrzeń. Wyczyśćmy dokładnie fugi, usuńmy tłuszcz z kuchenki i okapu - to elementy, które zazwyczaj zostawiamy wraz z całą zabudową kuchni, niech lśnią. Klienci na pewno dokładnie je obejrzą.

Jednak nikt chyba nie odważy się zaglądać do szafek?

- Są zakamarki, o których warto pamiętać. Bardzo możliwe, że ktoś pokusi się zajrzeć do szafki pod zlewem, by spojrzeć na instalację. W tym miejscu zwykle stoi śmietnik - powinien być pusty. Jeśli zostawiamy w zabudowie lodówkę, klienci na pewno sprawdzą jak dużo w niej miejsca. Zadbajmy, by nie była zastawiona i by nie wydobywał się z niej nieświeży zapach. Jeśli masz garderobę, dokładnie ułóż ubrania. Bałagan mógłby wskazywać na niefunkcjonalność zastosowanych w niej rozwiązań.

O czym jeszcze warto pamiętać podczas przyjmowania w domu klientów?

- O nieprzesadzonym znaczeniu pierwszego wrażenia. Zadbajmy, by już od wejścia poczuli się w naszym domu dobrze. Elegancka wycieraczka przed drzwiami, kurtki i buty usunięte z przedpokoju to szczegóły, o których warto pamiętać. Miłe światło i zapach, przyjemna muzyka w tle czy świeże kwiaty w wazonie - też nie zaszkodzą. Są różne szkoły homestagingu. Niektórzy doradzają przyjmowania nabywców przy zastawionym stole, poleca się też przed ich przyjściem roztopienie w garnku laski wanilii, by wypełnić dom jej zapachem. Ja jednak jestem zwolennikiem mniej wymuszonych rozwiązań. Podczas każdej prezentacji domu jest taki moment, kiedy siada się przy stole i rozmawia o rachunkach, sąsiadach itd. Jeśli wtedy podamy kawę i ciasto już wcześniej dom wypełni się ich przyjemnym zapachem, który każdy lubi. Któż w takiej atmosferze nie poczułby się jak u siebie?  




2016-10-15